Dzisiaj

Galeria

Licznik odwiedzin

Dziś
Wczoraj
w Tym tygodniu
w Zeszlym tygodniu
w Tym miesiacu
w Zeszłym miesiącu
Łącznie
382
1341
382
10204
32610
1697149
1774239
Your IP: 54.226.41.91
Server Time: 2018-01-22 11:20:34

Zakończyła się Pielgrzymka do Chin

W dniach od 11-22 sierpnia 2016 r. grupa naszych parafian wraz z księżmi wikariuszami Michałem i Mariuszem uczestniczyła w Pielgrzymce w Chinach. Razem z Kostomłotami wraz z ks. Tomaszem Kaczówką i osobami, które się dopisały tworzyliśmy 48-osobową grupę pielgrzymów.

W czwartek, 11 sierpnia 2016 r. o godz. 7.00 zapakowaliśmy bagaże do autokaru i wyruszyliśmy w stronę Warszawy. Przed godz. 9.00 dojechaliśmy do Kostomłotów, gdzie zabraliśmy drugą część grupy. Tam też w kościele św. Andrzeja Boboli została odprawiona Msza św. na rozpoczęcie Pielgrzymki, której przewodniczył ks. Mariusz. Z Kostomłotów pojechaliśmy już bezpośrednio na lotnisko im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Kilka minut po godz. 12.00 spotkaliśmy się z naszym pilotem – p. Kazimierzem Pawłowskim, który od tej pory towarzyszy naszej grupie i nas prowadzi. Odprawa biletowo-paszportowa odbyła się sprawnie i już po godz. 13.00 byliśmy w strefie wolnocłowej, gdzie oczekiwaliśmy na wylot samolot do Dubaju, który był zaplanowany na godz. 15.00. Krótko przed północną wylądowaliśmy w Dubaju (różnica względem Polski to 2 godziny do przodu) i czekaliśmy na drugi lot do Pekinu, który był o godz. 4.40.

Drugiego dnia – po zmianie czasu (różnica względem Polski to 6 godzin do przodu) około godz. 15.20 wylądowaliśmy w Pekinie. Niestety był zajęty nasz terminal i ponad godzinę czekaliśmy w samolocie, aż samolot znajdzie się we właściwym miejscu lotniska. Trzeba tutaj dodać, że lotnisko w Pekinie, podobnie jak i w Dubaju, należy do jednych z większych na świecie. Z terminala do terminala trzeba jechać pociągiem. Po odprawie paszportowej odebraliśmy bagaże, następnie udaliśmy się do kantoru, aby wymienić pieniądze. Po około trzech godzinach od lądowania byliśmy już w naszym autobusie, którym udaliśmy się na powitalną obiadokolację do lokalnej restauracji. W autokarze poznaliśmy także Marię - Chinkę, która będzie naszą lokalną przewodniczką przez kilka dni, kiedy będziemy w Pekinie. Wieczorem dotarliśmy do hotelu „Wuhuhan da jiudian", gdzie spędziliśmy trzy noce.

W sobotę, 13 sierpnia 2016 r. rozpoczęliśmy podbój Pekinu – stolicy Chin. Najpierw odbyliśmy spacer Drogą Duchów, strzeżonej przez kamiennych strażników. Gwardia honorowa, złożona jest z 12 grup posągów, symbolizuje cywilnych i wojskowych dygnitarzy i urzędników. 12 par zwierząt według legendy o północy ożywa, by pełnić wartę. Następnie udaliśmy się do fabryki jadenitu – czyli drogocennego kamienia. Tam mieliśmy czas na prezentację i zakupy. Głównym punktem tego dnia była wizyta Wielkim Murze Chińskim. Każdy mógł przejść sobie tyle, ile chciał. Nie obyło się też bez pamiątkowego zdjęcia. Dalej udaliśmy się pod kompleks olimpijski, gdzie zobaczyliśmy słynne Ptasie Gniazdo, na którym odbyły się w 2008 r. wszystkie konkurencje lekkoatletyczne oraz ceremonie otwarcia i zamknięcia Igrzysk Olimpijskich. Stamtąd pojechaliśmy do lokalnej restauracji na kolację, a później do Czerwonego Teatru na pokaz kung-fu. Wieczorem wróciliśmy do hotelu.

Czwarty dzień naszej Pielgrzymki, 14 sierpnia 2016 r. rozpoczęliśmy od pobytu na Placu Niebiańskiego Spokoju (największym chińskim placu miejskim) oraz zwiedziliśmy Zimowy Pałac Cesarskiego – Zakazanego Miasta. Ten dawny pałac cesarski dynastii, w 1987 r. został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Po ponad 3-godzinnym spacerze złożyliśmy wizytę w warsztacie chińskiego rzemiosła w Centrum Hodowli Pereł, gdzie poznaliśmy proces hodowli pereł słodkowodnych. Stamtąd pojechaliśmy do Letniego Pałacu z licznymi cesarskimi pawilonami wkomponowanymi w piękno naturalnego krajobrazu. Ten kompleks parkowo-pałacowy stanowił miejsce letniego odpoczynku cesarzy chińskich z dynastii Qing. Centralnym punktem Yiheyuanu jest Wzgórze Długowieczności (Wanshoushan, 60 m wysokości) oraz sztuczne jezioro Kunming, które zajmuje powierzchnię 2,2 km² (ok. 2/3 całego parku). Trochę pospacerowaliśmy i przepłynęliśmy łodzią. Centralnym punktem dnia była wizyta w rzymskokatolickim kościele św. Józefa, gdzie została odprawiona Msza św., której przewodniczył ks. Michał. Po Mszy św. udaliśmy do lokalnej restauracji na kolację.

Jak wyglądają kolacje? Siedzimy przy 10-osobowych okrągłych stolikach. Środek stołu się kręci. Co chwilę jest nam donoszone jedzenie: ryż, różne rodzaje mięsa, warzyw i nie wiadomo czego pokrojone w drobne kawałki, różnie przyprawione – mocniej i słabiej. Jest także zupa – tzn. woda z warzywami, czasami ciepła, czasami zimna. Trzeba stwierdzić, że każdego dnia poziom restauracji znacznie spada... Na śniadania jest chleb tostowy, różne warzywa (oczywiście lokalne – nie do końca wiadomo, jakie), ryż i również mięso niewiadomego pochodzenia...

W poniedziałek, 15 sierpnia 2016 r. po śniadaniu wykwaterowaliśmy się z naszego hotelu i rozpoczęliśmy ostatni dzień pobytu w Pekinie. Najpierw odwiedziliśmy Świątynię Nieba, nazywaną także Ołtarzem Nieba – Tian Tan. To kompleks sakralnych budowli taoistycznych, który był odwiedzany przez cesarzy Chin w czasie corocznych ceremonii, podczas których modlono się do Nieba o obfite plony rolne. Później udaliśmy się do herbaciarni, gdzie pokazano nam, jak poprawnie parzy się herbatę. Mieliśmy również okazję skosztowania pięciu rodzajów herbat: zielonej, jaśminowej, czerwonej, owocowej i z Riczi. Był też czas na zakupy. Z herbaciarni pojechaliśmy do fabryki pereł. Każdy mógł zobaczyć, z czego powstają perły. Była także możliwość zrobienia zakupów. Kolejnym punktem dnia była wizyta w zakładzie medycyny wschodniej. Niektórzy z nas poddali się badaniom przez chińskich lekarzy oraz zakupili leki, które pomogą im na wszystko... Patrząc na ich cenę, można stwierdzić, żę chyba tak będzie. O godz. 13.30 została odprawiona Msza św. w kościele św. Józefa (tu, gdzie wczoraj). Mszy św. przewodniczył ks. Mariusz. Po Mszy św. czekała na nas niespodzianka... przybył do nas Papież Franciszek. Zobaczcie sami w galerii zdjęć. Najciekawszym punktem dnia była wycieczka rikszami po Hutongach, jednej z dzielnic Pekinu, w której mogliśmy zobaczyć jak żyją rodowici mieszkańcy. Stamtąd udaliśmy się do lokalnej restauracji na kolację. Potem pojechaliśmy na dworzec kolejowy. O godz. 20.40 wyruszyliśmy pociągiem z Pekinu do Xi'an...

Kolejny dzień Pielgrzymki, 16 sierpnia 2016 r. rozpoczęliśmy w pociągu. Byliśmy ulokowani w przedziałach 4-osobowych – bez względu na płeć i bez względu na narodowość. Czasami zdarzyło się, że do jednej osoby z naszej grupy zostało „dorzuconych" trzech Chińczyków. W pociągu więc było bardzo radośnie. Przedziały były z łóżkami – każdy więc mógł się wygodnie ułożyć i spokojnie przejechać dystans około 1.200 km. O godz. 8.40 dojechaliśmy do Xi'an – niegdyś stolicy wielu dynastii i najwspanialszego miasta świata, słynącego z potężnej Armii Terakotowej i świętych gór Hua. Na dworcu czekał na nas Fred - nasz nowy lokalny przewodnik. Najpierw udaliśmy się do naszego hotelu na śniadanie, następnie złożyliśmy wizytę w lokalnej fabryce wykonujące pamiątkowe statuetki wojowników z Armii Terakotowej. Później zwiedziliśmy Muzeum Armii Terakotowej. Jest to jedna z najciekawszych atrakcji turystycznych. Armię stanowili wojownicy na koniach, łucznicy, żołnierze piechoty. Z muzeum udaliśmy się do restauracji, gdzie najpierw została odprawiona Msza św., której przewodniczył ks. Tomasz, a potem zjedliśmy przepyszną kolację – jak wszyscy jednogłośnie stwierdzili – dotychczas najlepszą kolację w najładniejszej restauracji! Kolacja była ucztą składająca się z chińskich pierożków. Spróbowaliśmy ponad 10 rodzajów pierogów. Z restauracji pojechaliśmy do hotelu „Long-Hai", gdzie spędzimy jedną noc.

Siódmy dzień naszego pielgrzymowania, 17 sierpnia 2016 r. rozpoczęliśmy od Mszy św., której w sali konferencyjnej hotelu przewodniczył ks. Michał. Po śniadaniu udaliśmy się na zwiedzenie miasta, w którym spędziliśmy noc. Najpierw udaliśmy się do Wielkiego Meczetu - miejsca kultu religijnego wyznawców islamu, następnie zwiedziliśmy Muzeum Prowincji, stamtąd udaliśmy do restauracji na obiad. Po obiedzie pojechaliśmy do Wielki Pagody Dzikiej Gęsi – symbolu Xi'an. Stamtąd udaliśmy się na stację kolejową, skąd o godz. 19.15 wyruszyliśmy w wyprawę do Suzhou. Do pokonania mieliśmy ponad 1.800 km.

Jak wyglądał pociąg? Podobnie, jak poprzednio byliśmy ulokowani w przedziałach 4-osobowych. W każdym przedziale były kuszetki więc mogliśmy się wygodnie ułożyć do snu. Tym razem nasza grupa była bardziej scalona i w większości wszyscy byliśmy razem. Było więc bardzo radośnie. Oczywiście w czasie podróży musieliśmy skosztować kuchni regionalnej i zjedliśmy... prawdziwe zupki chińskie.

Ósmy dzień Pielgrzymki, 18 sierpnia 2016 r. rozpoczęliśmy o północy w pociągu. Rano, około godz. 9.45 – z ponad półgodzinnym opóźnieniem – wysiedliśmy na stacji w Suzhou, gdzie już czekały na nas lokalne przewodniczki Fiona i Lif. Suzhou zwane jest Wenecją Wschodu, z siecią 24 kanałów, ogrodami ukrytymi na tyłach budynków i w malowniczych zaułkach wygląda przepięknie. Najpierw złożyliśmy wizytę w Fabryce Jedwabiu, gdzie każdy mógł także zrobić zakupy. Potem udaliśmy się na późne śniadanie – czyli na lunch do lokalnej restauracji. Przed obiadem została odprawiona Msza św., której przewodniczył ks. Mariusz. Potem odwiedziliśmy Ogrody Mistrza Sieci – jest to jeden z najpiękniejszych przykładów chińskiej sztuki projektowania ogrodów. Na koniec złożyliśmy wizytę w Fabryce Hafciarstwa. Stamtąd pojechaliśmy autokarem około 100 km. do hotelu w Hangzhou. Jesteśmy zakwaterowani w pięknym hotelu „Haiwaihai na chauan". Po obiadokolacji był czas wolny na spotkania w podgrupach. Wieczorem wszyscy zmęczeni położyliśmy się spać, aby jutro rozpocząć nowy dzień. 

W piątek, 19 sierpnia 2016 r. mogliśmy sobie pospać dłużej, bo wyjazd był dopiero o godz. 9.30. Po śniadaniu udaliśmy się na rejs łodzią po Jeziorze Zachodnim. Hangzhou przez Marco Polo wychwalane było jako jedno z najwspanialszych miast świata. Następnie złożyliśmy wizytę na plantacji herbaty, gdzie najpierw została odprawiona Msza św., której przewodniczył ks. Tomasz. Na zakończenie Eucharystii ks. Michał dokonał poświęcenia krzyżyków, które w Chinach zakupiła jedna uczestniczka Pielgrzymki. Celowo o tym piszemy, bo tutaj mieszka zaledwie 1,5% katolików. Następnie pokazano nam, jak parzy się zieloną herbatę. Był oczywiście czas na zakupy – wcale nietaniej zielonej herbaty. Potem podjechaliśmy kilka kilometrów, aby zobaczyć Pagodę Sześciu Harmonii. Stamtąd pojechaliśmy na Stare Miasto, gdzie był czas wolny. Ostatnim punktem dnia była obiadokolacja w lokalnej restauracji. Pogada nam dopisuje nawet aż za bardzo – dzisiaj było około 45 stopni Celsjusza! Wieczorem w hotelu - jak zawsze - odbywają się spotkania w podgrupach.

Dziesiąty dzień naszej Pielgrzymki, 20 sierpnia 2016 r. rozpoczęliśmy od wczesnego śniadania, po którym udaliśmy się do Wuzhen – miasta nad Wielkim Kanałem, liczącym przeszło 1000 lat. Tam zwiedziliśmy miasto, które dzięki uliczkom wybrukowanym kamiennymi płytami, domom usytuowanym ponad kanałami, a także osobliwym mostom robi wrażenie bardzo klimatycznego. Wilgotność powietrza wynosiła 90% - wszyscy więc od razu byliśmy mokrzy. Następnie udaliśmy się do Szanghaju. O godz. 14.00 część grupy udała się do teatru, aby obejrzeć pokaz akrobatów, który był w ramach imprezy fakultatywnej. Wszyscy, którzy uczestniczyli w tym byli bardzo zachwyceni. Stamtąd udaliśmy się do lokalnej restauracji, gdzie najpierw została odprawiona Msza św., której przewodniczył ks. Michał, a potem zjedliśmy obiadokolację. Dzisiaj nie była za dobra... Z restauracji pojechaliśmy na ulicę Nanjing – najbardziej znaną i prestiżową ulicę Szanghaju. Tam mieliśmy czas wolny. Ostatnim punktem dnia była podróż łódką wzdłuż oświetlonych wieżowców. Tej wyprawy długo nie zapomnimy. Zobaczcie zdjęcia. Dzisiejszą noc spędzimy w hotelu „Holiday Inn Express" – nasze pokoje znajdują się na 17 piętrze.

Niedzielę, 21 sierpnia 2016 r. rozpoczęliśmy tradycyjnie od śniadania w hotelu. Potem udaliśmy się na podbój Szanghaju. Najpierw złożyliśmy wizytę w ogrodzie Yu Yuan, następnie pochodziliśmy po Starym Mieście, gdzie był czas wolny. Kolejnym punktem programu była dzielnica Bund z widokiem na wspaniały budynek Perłę Orientu – tam zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcia. Około południa przyjechaliśmy na chiński bazar z podróbkami znanych produktów (ubrań, kosmetyków i biżuterii), gdzie był czas wolny na zakupy. Około godz. 16.00 wróciliśmy do hotelu, aby się spakować. Przed godz. 18.00 wyjechaliśmy z hotelu do lokalnej restauracji na kolację. Przed kolacją została odprawiona ostatnia Msza św., której przewodniczył ks. Mariusz. Po kolacji udaliśmy się na dworzec kolejowy w Szanghaju. W drodze na dworzec słowo wdzięczności wyraził nasz pilot p. Kazimierz Pawłowski, który podziękował nam wszystkim za udział w Pielgrzymce. Także głos zabrał ks. Michał oraz p. Dorota Pietruszyńska – przedstawicielka Biura Podróży „Trade&Travel", która razem z nami pielgrzymowała. Po kilkunastu minutach byliśmy już na dworcu, skąd specjalnym szybkim pociągiem pojechaliśmy na lotnisko. Pociąg osiągnął prędkość 300 km/h. Po odprawie biletowo-paszportowej oczekiwaliśmy na samolot do Dubaju.

Dwunasty dzień Pielgrzymki, 22 sierpnia 2016 r. rozpoczęliśmy w samolocie lecąc do Dubaju. Tam na lotnisku czekaliśmy około 2 godziny na kolejny samolot. Kilka minut przed godz. 8.00 byliśmy w samolocie, którym odlecieliśmy do Warszawy. Około południa wylądowaliśmy na lotnisku Fryderyka Chopina. Do Kazimierzy Wielkiej dotarliśmy przed godz. 19.00. Tak zakończyła się kolejna zagraniczna Pielgrzymka, w której uczestniczyliśmy. Dziękujemy wszystkim, którzy w niej uczestniczyli. Szczególnie pielgrzymom z Kostomłotów - bowiem chyba już po raz ostatni razem pielgrzymowaliśmy...

Zapraszamy do galerii zdjęć

 

Siódmy dzień naszego pielgrzymowania, 17 sierpnia 2016 r. rozpoczęliśmy Mszy św., której w sali konferencyjnej hotelu przewodniczył ks. Michał. Po śniadaniu udaliśmy się na zwiedzenia miasta, w którym spędziliśmy noc. Najpierw udaliśmy się do Wielkiego Meczetu, miejsca kultu religijnego wyznawców islamu, następnie zwiedziliśmy Muzeum Prowincji, stamtąd udaliśmy do restauracji na obiad. Po obiedzie pojechaliśmy do Wielki Pagody Dzikiej Gęsi – symbolu Xi'an. Stamtąd udaliśmy się na stację kolejową, skąd o godz. 19.15 wyruszyliśmy w wyprawę do Suzhou. Do pokonania mieliśmy ponad 1.800 km.

 

Jak wyglądał pociąg? Podobnie, jak poprzednio byliśmy ulokowani w przedziałach 4-osobowych. W każdym przedziale były kuszetki więc mogliśmy się wygodnie ułożyć do snu. Tym razem nasza grupa była bardziej scalona i w większości wszyscy byliśmy razem. Było więc bardzo radośnie. Oczywiście w czasie podróży musieliśmy skosztować kuchni regionalnej i zjedliśmy… prawdziwe zupki chińskie.

 

Ósmy dzień Pielgrzymki, 18 sierpnia 2016 r. rozpoczęliśmy kilka minut po północy w pociągu. Rano, ok. godz. 9.45 – z ponad półgodzinnym opóźnieniem – wysiedliśmy na stacji w Suzhou, gdzie już czekały na nas lokalne przewodniczki Fiona i Lif.  Suzhou zwane jest Wenecją Wschodu, z siecią 24 kanałów, ogrodami ukrytymi na tyłach budynków i w malowniczych zaułkach wygląda przepięknie. Najpierw złożyliśmy wizytę w Fabryce Jedwabiu, gdzie każdy mógł także zrobić zakupy. Potem udaliśmy się na późne śniadania – czyli na lunch do lokalnej restauracji. Przed obiadem została odprawiona Msza św., której przewodniczył ks. Mariusz. Potem odwiedziliśmy Ogrody Mistrza Sieci – jest to jeden z najpiękniejszych przykładów chińskiej sztuki projektowania ogrodów. Na koniec złożyliśmy wizytę w Fabryce Hafciarstwa. Stamtąd udaliśmy się autokarem ok. 100 km. do hotelu w Hangzhou. Jesteśmy zakwaterowani w pięknym hotelu „Haiwaihai Na Chauan”. Za chwilę mamy obiadokolację i czas wolny na spotkania w podgrupach.