Dzisiaj

Galeria

Lipcowe "Róże św. Rity"

„Święta Rita nie jest specjalistką w jednej dziedzinie, ale wszyscy, którzy przychodzą do niej w jakiejkolwiek potrzebie, do niej się zwracają o pomoc – tej łaski doznają" – mówił ks. prałat Zygmunt Pawlik – proboszcz i kustosz Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Rodziny we Włoszczowie podczas comiesięcznych modlitw ku czci św. Rity.

Wchodząc do kościoła tradycyjnie już każdy mógł sobie zakupić różę. Przed rozpoczęciem Mszy św. ks. Proboszcz Janusz Mularz przywitał wszystkich przybyłych. Oprócz licznie zebranych naszych parafian byli pielgrzymi z następujących parafii i miejscowości: Dortmund (Niemcy), Cudzynowice, Kościelec, Proszowice, Łęczna (koła Lublina), Działoszyce, Bartoszyce, Kielce, Topola, Sokolina, Krosno, Skalbmierz wraz z ks. kan. Marianem Fatygą oraz wierni z parafii Miłosierdzia Bożego w Kazimierzy Wielkiej.

Mszę św. z ks. Zygmuntem Pawlikiem koncelebrowali: nasz rodak ks. Piotr Nocoń – wikariusz z Kostomłotów, ks. Robert Bańdur, który studiuje w Rzymie – syn pana organisty oraz księża wikariusze ks. Michał i ks. Marian.

W homilii ks. prałat Pawlik oparł swoje rozważania nad wezwaniem z Litanii do św. Rity: Pocieszycielko zasmuconych – módl się za nami. – „Chcemy zrozumieć, czym jest prawdziwe chrześcijańskie pocieszenie, jakie nam daje Bóg, ale również i patronka dzisiejszego spotkania".

Ks. Pawlik zwrócił uwagę na doświadczenie smutku w naszym życiu. – „Któż z nas nigdy nie doświadczył strapienia? Kto nie cierpiał z powodu krzywdy, upokorzenia, doznanej niesprawiedliwości, czy ich skutków? – pytał kaznodzieja. „Utrapienie i smutek stają się więc nieodłącznym składnikiem naszego życia, którego nie da się w żaden sposób uniknąć".

- „Pierwszym i najważniejszym źródłem naszego pocieszenia jest sam Pan Bóg. Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną" – mówił ks. Pawlik. – „Nie możemy skupiać się na sobie i na swoich rozwiązaniach, ale mamy skupiać się na Bogu" – dodał.

Kaznodzieja nawiązał także do intencji, które już od piętnastu miesięcy nas gromadzą na modlitwie. – „Nigdy nie myślałem o tym, że trzeba będzie bronić małżeństwa i rodziny. Wiedziałem, że trzeba bronić wiary, zasad życia chrześcijańskiego, ale nigdy nie przychodziło mi do głowy, że może być problem z akceptacją normalnej, zdrowej rodziny, która żyje zgodnie z zasadą prawa naturalnego, które jest prawem Bożym. Dziś doświadczamy tego, jak wiele jest ataków na normalne rodziny (...). Modlimy się więc o wybór dobrej żony i męża, ale i o to, aby samemu dorosnąć do tego, aby być dobrym mężem, czy dobrą żoną" – mówił ks. Pawlik.

- „Modlimy się o dar macierzyństwa. Coraz więcej małżeństw ma problem, których sama medycyna nie jest w stanie rozwiązać, dlatego św. Rita jest wskazywana jako skuteczna pomoc (...). Modlimy się także za cierpiących na choroby nowotworowe. Z jednej strony medycyna cieszy się coraz większym sukcesem w walce z tą chorobą, z drugiej – coraz więcej osób jest skazanych na cierpienie i przedwczesną śmierć".

Kończąc swoje rozważanie ks. Pawlik stwierdził, że „cierpienie towarzyszy każdemu z nas. Pragniemy się od niego wyzwolić. Musimy dostrzec cierpienie i smutek także u innych ludzi, aby stać się dla nich pomocą. Pocieszając innych, sami znajdziemy pociechę".

W czasie Mszy św. modliliśmy się także w intencji s. Petroniuszy Sobczyńskiej, która rozpoczyna pracę w naszej parafii. Powitaliśmy nową siostrę różami...

IMG 2160

Po Komunii św. nastąpiło poświęcenie róż i odśpiewano Litanię do św. Rity. Wychodząc z kościoła wszyscy zostali poczęstowanie bułkami.

NA KOLEJNE MODLITWY KU CZCI ŚW. RITY
ZAPRASZAMY JUŻ ZA MIESIĄC – 22 SIERPNIA O GODZ. 18.00.


Zapraszamy do galerii zdjęć

Foto: Dominik Jagielnik